/ Agencja Aktorska Cosmos /   Aktualności

Nowe twarze w Hollywood. To do nich należy przyszłość kina!

Młode pokolenie szturmem podbija Hollywood. Które nazwiska są przyszłością Fabryki Snów? Przedstawiamy najbardziej obiecujące aktorki zagraniczne!

Oglądając nowe filmy i seriale, łatwo można dostrzec pokoleniowe przetasowanie, jakie cyklicznie odbywają się w kinie. Podczas gdy niegdyś nowe twarze dołączają do hollywoodzkiego panteonu gwiazd, w najnowszych produkcjach możemy podziwiać obiecujące aktorki, które z pewnością mają zadatki, na to, aby stać się przyszłością Fabryki Snów!

Jenna Ortega

Jednym z największych serialowych wydarzeń ostatnich miesięcy była premiera serialu Wednesday. Utrzymana w groteskowym i mrocznym klimacie opowieść z uniwersum Rodziny Adamsów została w części wyprodukowana przez samego Tima Burtona. Tytułową rolę gra Jenna Ortega. Aktorka miała zaledwie 6 lat, gdy rozpoczęła karierę w sitcomie Rodzinka od środka stacji Disney. Przełomem okazała się dla niej rola Ellie Alves w hicie Netflixa Ty. Wrażenie robi nie tylko charyzma i wrażliwość aktorki, ale także jej hipnotyzujące spojrzenie i niecodzienna uroda, którą zawdzięcza portorykańsko-meksykańskiemu pochodzeniu.

Jenna Ortega w serialu Wednesday

Anya Taylor-Joy

Anya Taylor-Joy to bez wątpienia jedna z najbardziej obiecujących aktorek młodego pokolenia. Po niezwykle udanej kreacji w Gambicie królowej okrzyknięto ją nadzieją Hollywood. Aktorka zapisała się także w pamięci widzów w horrorze kostiumowym Czarownica: Bajka ludowa z Nowej Anglii. Jej postać w zaledwie ułamku sekundy zmienia się z zahukanego dziewczęcia w groźną femme fatale, a wszystko to subtelnie i naturalnie. Aktorkę mogliśmy podziwiać w ostatnich sezonach Peaky Blinders oraz jako Emmę w ekranizacji słynnej powieści Jane Austin. Zatrudniono ją także do roli młodszej wersji Charlize Theron w pracy przy prequelu Mad Maxa, Furioza.

Anya Taylor-Joy w serialu Gambit Królowej

Emma Mackey

Odtwórczyni roli buntowniczej Maeve w serialu Sex Education nazywana jest drugą Margot Robbie. To pozorne podobieństwo. Obie aktorski z pewnością wyróżnia niecodzienna uroda, ale Emma posiada widocznie większy luz, który sprawia, że wszystkie niedociągnięcia na ekranie przekuwa w swój atut i specyficzny styl. Przykładem może być premiera fabularyzowanej biografii Emily Bronte (autorki Wichrowych Wzgórz), w którym Emma wciela się w główną bohaterkę. Aktorka we właściwy dla siebie sposób interpretuje rolę, udowadniając, że tak samo dobrze czuje się w serialu komediowym, jak i romansie kostiumowym.

Emma Mackey w serialu Sex Education

Sadie Sink

Rudowłosa Max ze Stranger Things to bez dwóch zdań najlepsza kreacja w ostatniej części hitu Neflixa. Przeżywane przez aktorkę emocje są widoczne w każdym ruchu jej ciała oraz mimice, co w połączeniu z dynamiczną akcją wymaga ogromnej samoświadomości i talentu. Jak się okazuje ogromną karierę wróży jej m.in. starsza koleżanka z planu Winona Ryder, która porównuje talent młodziutkiej Sadie do Maryl Streep.

Sadie Sink w serialu Stranger Things